poniedziałek, 11 marca 2019

Dzień Kobiet


    Jako że niedawno obchodziliśmy Dzień Kobiet, chciałabym nawiązać do niego swoim dzisiejszym wpisem. Jest to święto liczące sobie przeszło sto lat. Niegdyś jego nieodłącznym elementem były goździki, kawa i rajstopy. Czasy się jednak zmieniły. O tym, czego chciałabym życzyć sobie i innym współczesnym kobietom, przeczytacie poniżej.






 * Żeby dziewczynki były wychowywane na silne i świadome swojej wartości kobiety
…a nie potulne mimozy, spełniające oczekiwania wszystkich dookoła, tylko nie własne. Żeby nie wpajano im, że czegoś nie wypada, bo „dziewczynki się tak nie zachowują”... Ale już chłopcom to wolno, bo to chłopcy – biegają, hałasują, łażą po drzewach, brudzą się i drą ubrania – normalka (chociaż, gdy dorobię się własnych dzieci, pewnie nie będę entuzjastką tego ostatniego, niezależnie od płci ;D). Chciałabym też,  żeby nie wciskano im kitu, że uroda to ich największy kapitał, oraz że same nie potrafią osiągnąć sukcesu i powinny szukać księcia z bajki.

*Żebyśmy nie były oceniane inaczej niż mężczyźni za te same zachowania.
Przykłady?

Kobieta, która miała wielu partnerów to puszczalska. Ale mężczyzna w analogicznej sytuacji jest po prostu doświadczony.

Wiele kobiet rozpływa się w zachwytach widząc mężczyzn zajmujących się swoimi dziećmi, choćby robili to nieporadnie (a może właśnie szczególnie wtedy) – bo to takie słodkie, urocze i ach jejku…  A przecież to nic niezwykłego – nie jest to przejaw jakiegoś heroizmu, ani nikomu tym łaski nie robią. Po prostu wykonują swoje rodzicielskie obowiązki. Tymczasem kobieta na taki zachwyt liczyć nie może – bo przecież matka MUSI. Co ona, na oklaski czeka?

Nieogarnięci ojcowie są zabawni, ale matki już nie. Matki rozlicza się z każdej pierdoły, od składu śpioszków po szerokość osi wózka spacerowego (fakt faktem, zwykle robią to inne matki…)

Facet mający wymagania odnośnie wyglądu partnerki to nic nadzwyczajnego. No przecież nie będzie się z jakimś zapuszczonym pasztetem męczył, co nie? Ale już kobieta szukająca przystojnego partnera jest postrzegana jako pustak, bo chociaż same powinnyśmy wyglądać jak z okładki magazynu, to dla nas wygląd się nie powinien liczyć…

Facet domagający się podwyżki jest świadomy swojej wartości, a kobieta – roszczeniowa.

*Żebyśmy były takie, jakie chcemy być i nie tłumaczyły się z tego.

*Żeby wszyscy ci ludzie, którzy wiedzą od nas lepiej, czego chcemy od życia, zamilkli i zajęli się w końcu własnym.

Ile kobiet, tyle definicji szczęścia. Dla jednej szczytem marzeń jest domek na wsi i gromadka dzieci, dla innej stado kotów lub kierownicze stanowisko w dużej firmie, a dla jeszcze innej – życie na walizkach i doświadczanie nowych rzeczy. Cokolwiek wybierzesz, jeśli jesteś szczęśliwa tam, gdzie jesteś i osiągnęłaś to, nie krzywdząc nikogo – osiągnęłaś sukces.

* A przede wszystkim – życzę nam więcej życzliwości i zrozumienia dla siebie nawzajem, bo czasem odnoszę wrażenie, że najbardziej surowe wobec kobiet są... inne kobiety. 


Przy okazji wrzucam jeden ze swoich rysunków. A na nim - przedstawicielka wojowniczego ludu, ,zamieszkującego pewną zimną i nieprzyjazną, górską krainę, gdzie trudnią się między innymi hodowlą ognistych ptaków - jest to element pewnej dłuższej historii, którą kiedyś wymyśliłam, ale to... no właśnie, dłuższa historia. Wkrótce pewnie do tego wrócę. Trochę niedociągnięć jest, ale to jeden z tych rysunków, przy których tyle się już namęczyłam, że nie chce mi się poprawiać :)

28 komentarzy:

  1. No co racja, to racja :).
    A obrazek świetny! W jakiej technice jest zrobiony? Na moim monitorze trudno rozpoznać, a na pierwszy rzut oka to wygląda raczej jak obraz namalowany akrylami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obraz był malowany w Gimpie - trochę się przerzuciłam na malowanie na kompie ostatnimi czasy, ale planuję wrócić do tradycyjnych technik :)

      Usuń
  2. Niech się spełnią te życzenia - i Tobie, i nam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, ha fajny wpis i prawdziwy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądry post, a obrazek po prostu cudo!!!☺

    OdpowiedzUsuń
  5. kobieta jest tak naprawdę najsilniejsza:) bo ma moc psychiczną w sobie o wiele wiele większą niż facety:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mądry tekst :) U mnie goździki w tym roku się pojawiły - tylko rajstop zabrakło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny obrazek oraz bardzo madry tekst :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obraz przepiękny, z charakterem :)
    A co do wpisu, chciałabym, by kiedyś była taka równość (nie mylić z jakimś wymyślonym dżender) w traktowaniu i postrzeganiu dziewczynek i chłopców, by od obojga płci wymagano odpowiedzialności.
    ps. pokaż kiedyś ten haft :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak, byłoby cudownie, gdyby cały świat dookoła przestał wiecznie oceniać i wiedzieć lepiej. Prawdę powiedziawszy nie wierzę, że kiedykolwiek nastanie taki dzień, ale kto wie...
    A rysunek ładny :) Ten ptak wyszedł Ci genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mas rację, choć chyba wielkich zmian w tym względzie raczej nie możemy się spodziewać.
    Ale życzę, aby się udało i Twoje "Żeby" się spełniło 😊
    Podziwiam talent malarski i piękną pracę.
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak to prawda są ludzie na tym świecie co bardzo lubią interesować się życiem innych to jest okropne po co? do czego? ja zawsze uważałam że do satysfakcji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podpisuję się pod każdym słowem. 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. To niesprawiedliwe, że mężczyźni i kobiety za takie samo zachowanie są rozliczani inaczej. Bo to powinny a tego nie powinny. Nie powinno tak być.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale piękna ilustracja :D Ludzie nie powinni wtrącać się w życie innych

    OdpowiedzUsuń
  15. Och, jak ja nie lubię stereotypowego myślenia z tym, co napisałaś właśnie. To jest tak niesprawiedliwe. Ta płeć może, a ta nie. Co to za dziwna zasada? Ale na pewno i tak jest lepiej niż kiedyś, przede wszystkim mamy swoje prawa :) Choć nie we wszystkich kulturach...
    Bardzo ładny rysunek :) Ten ognisty ptak mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To, co napisałaś, jest boleśnie aktualne i prawdziwe. Feministki mają wciąż jeszcze wiele pracy, mimo że niektórym wydaje się, że skoro mamy już prawo głosu, powinny stulić pyszczki. A kiedy ktoś nas lekceważy, poniża, czy zakłada, że i tak nic nie wiemy, nie powinnyśmy reagować. Nazwą to histerią, okresem czy syndromem braku bolca - oj tam, oj tam, głupia baba się burzy. Tak że tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... Najbardziej denerwujące jest to, że argumenty, o których wspomniałaś, histeria, okres etc. są tak głupie, że ciężko z tym dyskutować - Ci, którzy ich używają, i tak swoje wiedzą.

      Usuń
  17. Świetny obrazek! :)
    W kwestii miejsca kobiet w społeczeństwie i tak jest lepiej niż było, ale ciągle stwarza się jakieś sztuczne różnice. W drugą stronę też to działa, bo prędzej zaakceptujemy "męskie" cechy u dziewczynki niż na odwrót...
    Ostatni punkt też trafny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Fakt, mężczyźni też nieraz bywają poszkodowani przez stereotypy.

      Usuń
  18. Dziękuję serdecznie i wzajemnie. Piękny rysunek.

    OdpowiedzUsuń