Początek nowego
roku oznacza gwałtowny wzrost frekwencji w większości klubów fitness. Nowy rok –
nowa ja. Brzmi znajomo? Chadzam na siłownię już od dłuższego czasu i muszę wam
się przyznać, że nie znoszę stycznia – właśnie przez ten tłok, brak wolnych
maszyn, ciasnotę w przebieralni.
niedziela, 12 stycznia 2020
sobota, 28 grudnia 2019
Boże Narodzenie - subiektywny przegląd
Święta Bożego Narodzenia z
towarzyszącymi im zwyczajami i symboliką na dobre zadomowiły się we
współczesnej kulturze masowej. Atrakcyjne marketingowo i odwołujące się do
uniwersalnych wartości takich jak życzliwość, ciepło rodzinnego domu, czy
spędzanie czasu z bliskimi, są często obchodzone także przez ludzi
niewierzących, choć w nieco innym wymiarze.
Choinka, barszcz z uszkami,
kutia, św Mikołaj, sałatka jarzynowa, kiczowate filmy, „Last Christmas”,
renifery, obciachowe sweterki… Skojarzeń może być wiele. Jeszcze niedawno
pewnie wśród nich wymieniłabym karpia pływającego w wannie, ten zwyczaj jednak
na szczęście odchodzi już do lamusa. U nas w tym roku zamiast karpia były
pstrągi i łosoś – karp nigdy nie cieszył się szczególną popularnością, toteż
stwierdziliśmy, że nie będziemy przygotowywać potraw na siłę, „bo tradycja”.
Barszcz z uszkami natomiast to absolutna podstawa – zawsze zaczynamy nim
Wigilię.
poniedziałek, 16 grudnia 2019
Warto rozważyć
![]() |
| Wzór z kolorowanki, pokolorowany markerami z Action (kupionymi "na próbę") |
To miał być post na listopad, bo jesienią często pojawiają się akcje społeczne zachęcające do profilaktyki chorób nowotworowych, ale ja jak zwykle spóźniona… I zamiast pisać o Świętach, będę Was chorobami straszyć. Ale nie ma tego złego, na dbanie o zdrowie zawsze jest dobry czas, a o Świętach jeszcze pewnie napiszę ;)
Wiele osób nie
pali się do badań profilaktycznych, pomimo iż nie trzeba chyba nikomu
tłumaczyć, że wczesne wykrycie choroby daje większe szanse na jej wyleczenie.
Postanowiłam zatem przyjrzeć się ulubionym wymówkom powstrzymującym wielu z nas
od badania się i dbania o zdrowie.
wtorek, 5 listopada 2019
Jesień i DIY na Święto Zmarłych
Jesień
Był czas, kiedy nie lubiłam jesieni. Kojarzyła mi się z końcem wakacji i przemijaniem. Ale później mi się odmieniło, zaczęłam dostrzegać urok jej ciepłych barw, rześkiego powietrza i wirujących złotych liści... W tym roku jest zresztą wyjątkowo piękna. Przypomina mi czasy, kiedy kompletowałam wyprawkę i ruszałam do szkoły z plecakiem pełnym pachnących nowością książek, starannie wyselekcjonowanych zeszytów i uporządkowanym piórnikiem. Przyznam, że trochę mi tego brakuje - najchętniej wróciłabym do szkoły albo na uczelnię. Cóż, pewne etapy życia docenia się dopiero, kiedy przeminą. Teraz jesień jest dla mnie bardzo kreatywną i inspirującą porą roku. Odnajduję pozytywy nawet w tych zimnych, szaroburych dniach, okraszonych siąpiącym deszczem - siedzenie pod puszystym kocykiem z kubkiem czekolady/herbaty, w wygodnym fotelu, skąpanym w ciepłym świetle lampy nigdy nie jest przyjemniejsze niż wtedy, gdy na zewnątrz hula wiatr z deszczem - rozkoszuję się wówczas myślą, że jestem po tej stronie okna, a nie po tamtej :)
niedziela, 27 października 2019
Szukając księcia
![]() |
| Rysowane w Gimpie. Trochę sobie eksperymentowałam z kolorami i kontrastami :) |
Zawsze sobie obiecywałam, że nie będę oglądać tych bzdur
telewizyjnych o dobieraniu obcych sobie ludzi w pary. No, ale… Przez swoją
słabość do portali plotkarskich nie mogłam przeoczyć istnienia co barwniejszych
rolników, albo tych, co to im eksperci znajdują małżonków, bo wszyscy oni wyrastają
na jakąś nową kategorię celebrytów… Do tego leniwy wieczór na kanapie w
salonie, telewizyjny „gadacz” dotrzymujący towarzystwa przy kolacji… No i siłą
rzeczy, mniej więcej wiem, kto tam był kim. Ostatnio na przykład sporo się
mówiło o rolniku, który nie wybrał żadnej z kandydatek na żonę. No i się
zaczęło w komentarzach. Jedni bronili jego decyzji, bo nic na siłę, skoro żadna
mu się nie spodobała. Inni zaś cisnęli szyderę, że pewnie się spodziewał
dwudziestolatek o aparycji modelek, a sam nie najmłodszy, nie
najprzystojniejszy itd… Troskliwie
zauważano też, że powinien brać, co dają, inaczej już na zawsze zostanie sam… Skłoniło
mnie to do pewnych refleksji na temat tego, jak społeczeństwo postrzega
dobieranie się w pary. I przyznam, że internetowe dyskusje dostarczyły mi
sporej ilości materiału do analizy.
sobota, 12 października 2019
Co nowego? Po urlopie
Skończył mi się urlop. Wakacyjne plany nie wypaliły, nad czym ubolewam, ale postarałam się nie zmarnować czasu.
piątek, 20 września 2019
MPK - Doznania wszelakie
![]() |
| "Autobus w gorący letni dzień" - promarkery |
Witajcie! Dzisiejszy post może się wydać nieprzystający do panującej w
kraju aury, ale to dlatego, że inspiracja przyszła nieco wcześniej. Jest
wynikiem mojej refleksji nad podróżowaniem komunikacją miejską, które mogłyby
stać się nieco przyjemniejsze (może nie przyjemne, ale chociaż mniej uciążliwe),
gdyby część pasażerów zmieniła swoje nawyki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






